~~Nicole~~
Zaczęliśmy wracać około 21. W samochodzie Niall zaprosił mnie na następne spotkanie, które odbędzie się tym razem o 14. Blondyn powiedział że przyjedzie po mnie i pojedziemy do niego. Chce specjalnie dla mnie ugotować coś. Zaproponował tą godzinę ponieważ, gdyby mu się coś nie udało wymyśliłby coś innego. Na samą myśl, że Niall Horan będzie gotował coś, co jest trudniejszego niż zrobienie kanapki, uśmiechnęłam się pod nosem. Kiedy podjechaliśmy pod mój dom zauważyłam, że w środku budynku żadne ze świateł się nie paliło. Zastanawiałam się dlaczego nie ma jeszcze Emily. Dochodziła już 22. Nie chciałam rozważać czarnych scenariuszy, więc pomyślałam, że jest jeszcze z Zayn'em.
Na pożegnanie Niall pocałował mnie w policzek i oboje się przytuliliśmy. Kiedy tak spoczywałam w jego objęciach poczułam jakieś uczucie. Zdałam sobie sprawę że czułam się przy nim bezpieczna. Nie chciałam aby to uczucie, ta chwila się skończyły i wydaje mi się że Niall miał takie samo odczucie. Następnie w brzuchu poczułam coś dziwnego, to były motyle, jak to się mówi. Byłam ciekawa czy on czuł to samo co ja czy może jednak nie.
Odkleiliśmy się od siebie i spojrzeliśmy prosto w oczy. Miał naprawdę wspaniałe oczy. Były jak hipnoza od której nie mogłam się uwolnić, a nawet nie chciałam.
- Mogę cię jeszcze raz przytulić? - zapytał niepewnie z uśmiechem..
- Tak - odpowiedziałam i się ponownie przytuliliśmy. Po chwili przytulając go powiedziałam mu do ucha:
- Dziękuję za ten dzień spędzony z tobą.
- To ja ci dziękuję - wyszeptał i ponownie się odkleiliśmy.
- Dobranoc i do jutra - odparłam.
- No papa - odpowiedział i wyszłam z samochodu. Wyjęłam z torebki pilot od bramy i ją otworzyłam. Skierowałam się w stronę drzwi do domu.
- Cześć! - krzyknął znajomy żeński głos. Ja odskoczyłam przestraszona. Obok krzaków wyłoniła się Emily.
- Nie strasz! Hej - powiedziałam i dodałam - A ty co? Nie w domu?
- Kluczy nie mam - to wszystko wyjaśniało. Weszłyśmy do środka, zdjęłyśmy buty i poszłyśmy na kanapę do salonu. Każda z nas opowiedziała swoją randkę a potem włączyłyśmy TV i zaczęłyśmy oglądać.
~~Niall~~
Gdy wróciłem do domu, powiadomiłem chłopaków, że już jestem i poszedłem od razu do swojego pokoju. Położyłem się na łóżku i zacząłem rozmyślać. Moje życie od pewnego czasu zmieniło się dzięki Nicole. Totalnie zamieszała mi w głowie pomimo tych kilku dni znajomości. Nicole była naprawdę piękną i mądrą dziewczyną. Wydaje mi się że już od samego początku coś pomiędzy nami zaiskrzyło. Mogę tylko gdybać nad tym, bo nie wiem czy ona czuje to samo, co ja. W tej dziewczynie było coś wyjątkowego, co odróżniało ją od innych. Chciałbym mieć teraz ją obok siebie. Przytulać ją, obejmować oraz całować. Oddałbym w tej chwili wszystko żeby mieć ją przy sobie.
Poleżałem jeszcze trochę i poszedłem się przebrać a następnie położyłem się do łóżka. Cały czas o niej myślałem.
~~Nicole~~
Obudziłam się na kanapie w salonie. Leżałam poziomo obok Emily, która spała pionowo. Nakryta byłam brązowym kocem i ubrana byłam w piżamę. Emily też miała na sobie koc. Wzrokiem zaczęłam szukać swojego telefonu, leżał na stoliku, więc wyciągnęłam rękę i sprawdziłam, która godzina. Była 10.15. Postanowiłam, że pójdę się umyć i zrobić śniadanie. Poszłam do swojego pokoju po ubranie i wybrałam to:

Poszłam z ubraniami i butami do łazienki, położyłam je na krześle i puściłam ciepłą wodę do wanny. Po umyciu zrobiłam lekki makijaż i wyszłam z łazienki. Spojrzałam na budzik, była 12.05. Zeszłam z góry i poszłam do kuchni. Zastałam tam jeszcze śpiącą Emily w piżamie.
- Hej! – Powiedziałam.
- Hej – odparła zamulonym głosem.
- Nie powinnaś już się szykować? – zapytałam wyjmując miskę z szafki i płatki.
- A która to godzina?
Spojrzałam na wyświetlacz mojego telefonu i odpowiedziałam jej:
- 12.10 – wyjęłam z lodówki mleko, nalałam do miski i wstawiłam do mikrofalówki i nastawiłam na 2 minuty, Emily jakby oprzytomniała i pobiegła na górę.
Wyjęłam miskę i wsypałam płatki. Z szuflady wyjęłam jeszcze łyżkę i poszłam na kanapę do salonu. Włączyłam TV i zaczęłam jeść.
- Jak zawsze… same bzdury – mruknęłam sama do siebie. Gdy skończyłam jeść poszłam włożyć naczynia do zmywarki. Wyjrzałam przez okno i ujrzałam jakiegoś chłopaka zbliżającego się do mojej bramy. Był uderzająco podobny do Zayn’a Malik’a. Po chwili zdałam sobie sprawę, że to właśnie on. Pobiegłam na górę do pokoju Emily i zapukałam w drzwi od łazienki. I w tym momencie usłyszałam dźwięk dzwonka.
- Co? – zapytała.
- Zayn już przyszedł! – krzyknęłam i po chwili dodałam – Wpuszczę go do domu – nie oczekując na odpowiedź przyjaciółki wybiegłam z jej pokoju i pobiegłam na dół. Wzięłam pilota od bramy i wyszłam z domu. Przed bramą zauważyłam swojego psa, który szczekał na Zayn’a. Mama przed pracą zawsze ją wypuszczała na posesję. Gdy jest ciepło Lucy śpi na dworze w swojej budzie a kiedy zimno śpi w domu.
- Cześć Zayn! – krzyknęłam podchodząc do psa. Złapałam ją za obroże i otworzyłam bramę.
- Hej! – odpowiedział i wszedł na posesję.
- Emily jeszcze się nie ogarnęła tak, więc zapraszam cię do domu – zaproponowałam a on się uśmiechną, puściłam psa, ponieważ wiedziałam, że Lucy do obcych jest spokojna i obydwoje ruszyliśmy w stronę drzwi. Kiedy weszliśmy w głąb domu powiedziałam:
- To jest nasz dom!
- Fajny, nowoczesny – mówił to rozglądając się.
- Rozgość się, chyba nie będziemy tak stać. Chodźmy na kanapę – i zaczęłam iść. Usiadłam a on obok i zaczęliśmy oglądać TV, w ogóle nie odzywaliśmy się do siebie. Po chwili do salonu weszła Emily ubrana w to:
- Cześć Zayn! – powiedziała a on wstał, pocałował ją w policzek i przytulił. Tak z mojej perspektywy ładnie razem wyglądali. Nawet słodko. Pożegnali się ze mną i wyszli. Ja natomiast poszłam po gitarę akustyczną i wróciłam z nią do salonu. Zaczęłam grać Little Things.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolejny rozdział już za nami :D bardzo dziękujemy za wasze komentarze <3 przepraszamy, że tak długo musieliście czekać, ale wiecie szkoła i te sprawy xd
A w dodatku obydwie zachorowałyśmy xd a co dziwne że mamy takie same objawy, gorączka itp.
7 komentarzy = następny rozdział ;D
Pozdrawiamy ~Malikowa&Horanowa
Extra
OdpowiedzUsuńSuper <3
OdpowiedzUsuńAle fajnie że już następny rozdział...czekam na kolejny!!! i kolejny!!! i kolejny!!! i tak dalej, kocham to opowiadanie !!!! <3
OdpowiedzUsuńŚwieetnyy ♥/Louisova.♥
OdpowiedzUsuńkocham to
OdpowiedzUsuńobiecałyście coś z Harrym. Liamem i Louisem... czekam :)))))
OdpowiedzUsuńkiedy mniej więcej nowy ?
OdpowiedzUsuńpoleciłam wasze opowiadania kumpeli :D / Stylesowa ♥
OdpowiedzUsuń8 komów musicie dać kooolejny rozdział !
OdpowiedzUsuńhsfjdstjdsgjldgjl
OdpowiedzUsuńCoś ostatnio nie było nowego rozdziału :( Smutam
OdpowiedzUsuń