~~Nicole~~
Otworzyłam oczy. Rozejrzałam się po pokoju. Odwróciłam się w drugą stronę i ujrzałam mojego chłopaka, który jeszcze spał. Tak słodko wyglądał jak śnił. Pogłaskałam go lekko po policzku i od razu na twarzy pojawił mi się uśmiech. Po paru minutach Niall otworzył oczy i jego wzrok utkwił na mojej buzi.
- Hej - powiedziałam.
- Hej kochanie - odpowiedział z uśmiechem. Przysunęłam się bliżej niego a następnie obydwoje spojrzeliśmy na siebie i w tej samej chwili zbliżyliśmy swoje usta. Po chwili Niall położył się na mnie nie przestając całować a swoje łokcie oparł o poduszkę na której leżałam.
Nagle ktoś z hukiem otworzył drzwi.
- Wstawać! Dziś nie ma seksu! - oznajmił poważny Harry.
- Cholera, Harry! Czy ty zawsze musisz mi coś przerwać? - zapytał zażenowany Niall.
Nadal nie zszedł ze mnie.
- COŚ powiadasz? - spytał rozbawiony teraz Styles.
- Idź sobie! - wycedził Horan i rzucił w Harrego swoją poduszką. Ta sytuacja stawała się coraz śmieszniejsza więc nie mogłam powstrzymać śmiechu.
- Zejdźcie na dół bo już śniadanie - Hazz zaczął też śmiać wychodząc z pokoju.
- Boże... - powiedział Niall i położył głowę na moim ramieniu. Potem spojrzał na mnie i obydwoje wybuchliśmy śmiechem.
Niall zszedł ze mnie i usiadł na łóżku. Powędrowałam do niego i spytałam zaglądając:
- To co dziś robimy?
- A co chcesz? - zapytał z łobuzerskim uśmieszkiem.
- Z tobą wszystko - oznajmiłam a on znów położył się na mnie.
- Wszystko? - spytał z uśmieszkiem.
- Tak - odpowiedziałam śmiejąc się.
~~Emily~~
Razem z Zaynem wcześnie wstaliśmy i postanowiliśmy, że zrobimy dla wszystkich śniadanie. Zaczęliśmy robić kanapki kiedy do kuchni wszedł Harry. Poprosiłam go żeby poinformował wszystkich żeby schodzili na śniadanie i tak zrobił. Potem ze schodów zszedł ze śmiechem i powędrował do salonu. Po jakimś czasie zjawili się wszyscy. Oczywiście nikt się nie przebrał i byliśmy w piżamach.
Usiedliśmy do stołu i zajęliśmy się jedzeniem.
- Chłopaki, może dziś przyjdziecie do nas? - zaproponowała Nicole.
- No możemy - opowiedzieli po kolei.
- To weźcie coś do pływania - dodałam.
- Macie basen? - zapytał Liam.
- Owszem, mamy - powiedziała Nicole.
Po śniadaniu każdy poszedł do swojego pokoju. Ja poszłam z Zaynem do jego pokoju i wyjęłam ze swojej torby te ubrania oraz bieliznę:
Zapytałam Zayn'a gdzie znajduje się łazienka a on wskazał mi drzwi naprzeciwko nas. Po kąpieli spięłam włosy w kok i wyszłam. Od razu podszedł do mnie Malik i przyciągnął mnie do siebie. Spojrzeliśmy sobie prosto w oczy a on mi wyszeptał te słowa, które tak najbardziej lubiłam:
- Kocham cię.
- Ja ciebie też kocham - odpowiedziałam uśmiechając się i następnie całując go.
Nigdy bym nie pomyślała że jakakolwiek gwiazda we mnie się zakocha. Ale Zayn nie był jakąkolwiek gwiazdą. Od chwili kiedy jesteśmy razem stał się całym moim życiem. Niby to krótki okres czasu, ale wiem, iż go kocham ponad życie i nigdy nie chcę go stracić.
Do naszego domu pojechaliśmy dwoma samochodami, Harr'ego i Niall'a. Na posesji nie stał czarny Range Rover mamy Nicole, zapewne znów gdzieś pojechała. Moja przyjaciółka otworzyła bramę i wjechali na posiadłość. Akurat było wystarczająco miejsca aby dwa samochody się zmieściły. Wysiedliśmy z aut i ruszyliśmy w kierunku drzwi od domu. Nicole zaczęła szukać w swojej torbie kluczy, ale nie znalazła.
Stwierdziła, iż zostawiła je u chłopaków bo wczoraj jeszcze je miała. Chłopaki powiedzieli, że poszukają kluczy u siebie. Tak więc ja wyjęłam swoje klucze, które miałam na wierzchu i otworzyłam drzwi. Następnie razem z Nicole oprowadziłyśmy chłopaków po domu.
- To jak przebieramy się? - zapytała Nicole, którą obejmował w pasie Niall.
- No jasne, tak - padły odpowiedzi od wszystkich.
- Emily - zwróciła się do mnie a ja na nią spojrzałam - Chyba mamy jakieś jedzenie? Mogłabyś zobaczyć?
- Jasne - oznajmiłam i weszłam do kuchni. Podeszłam do szafek i sprawdziłam czy mamy coś na ząb - Trzy paczki chipsów oraz dużo żelków - poinformowałam ją i wróciłam.
- No to okey. To chodźmy się przebrać - powiedziała Nicole, złapała Niall'a za rękę i pociągnęła go na górę.
Chłopaki ustalili który gdzie idzie się przebrać. Zayn idzie ze mną, ponieważ w swoim pokoju mam łazienkę, Harry zostaje na dole, Louis czeka na niego aż się przebieże a Liam idzie na górę do łazienki. Ustaliliśmy także że wszyscy zbieramy się w salonie. Założyłam ten strój kąpielowy:
Wyszłam z łazienki i wszedł po mnie Zayn. Kiedy się przebrał zeszliśmy na dół, do salonu. Tam czekał już Harry i Liam. Usiedliśmy z Malikiem obok nich i czekaliśmy na pozostałych. Równocześnie Louis otworzył drzwi i Niall wraz z Nicole zeszli ze schodów. Następnie wszyscy ruszyliśmy przez taras. Położyłam ręcznik na leżaku i podeszłam do basenu, chciałam sprawdzić czy woda jest ciepła, więc włożyłam powoli stopę.
- Właź! - krzyknęła Nicole i momentalnie zostałam wepchnięta do wody. Szybko się wynurzyłam i spojrzałam na sprawcę. Oczywiście kto to był? Nicole.
- Ty! - krzyknęłam a wszyscy zaczęli się śmiać.
- Trzeba było wskakiwać a nie się modlić - powiedziała moja przyjaciółka śmiejąc się. Potem wszyscy weszli już do wody a Zayn podpłynął i przytulił się do mnie od tyłu. Odwróciłam głowę w bok i napotkałam te piękne oczy w których byłam bezgranicznie zakochana. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go delikatnie a on odwzajemnił mój pocałunek. Nicole przyniosła rakietki i lotkę od badminotna i zaczęła grać z Harrym. Po kilkunastu minutach wyszłam z wody, owinęłam się ręcznikiem i położyłam na leżaku. Chłopy oczywiście zaczęli wariować.
Zamówiliśmy pizze, zjedliśmy a potem poszłam grać z Nicole w badmintona.
- Jak tam? - zapytała Nicole skupiając się na lotce.
- Dobrze a nawet bardzo dobrze a u ciebie? - zapytałam poprawiając okulary przeciwsłoneczne.
- Też dobrze - odpowiedziała krótko.
- Chłopaków samych na kilka minut nie można zostawić bo od razu same wygłupy - powiedziałam z uśmiechem. Spojrzała w ich stronę i w kącikach jej ust pojawił się uśmiech. W tym momencie lotka spadła obok niej.
- Ej! wracaj na ziemię - zaczęłam machać rękoma - i weź lotkę. Ocknęła się, rozejrzała w poszukiwaniu lotki a potem wznowiłyśmy grę. Około 21 chłopcy musieli wracać do swojego domu, ponieważ mieli jutro wywiad a do końca tygodnia będą nagrywać piosenkę. Obiecali nam, że jak będą mieli chwilę wolną to wpadną do nas. Pożegnałam się z nimi wszystkimi a od Zayn'a dostałam soczystego buziaka w usta.
Kiedy poszli wzięłam gitarę Nicole, ona laptopa i wyszłyśmy na taras usiąść. Niby kiedyś mnie uczyła grać na gitarze, ale nie zawsze mi wychodziło. Chciałam zobaczyć czy coś pamiętam z tych nauk Nicole. Pobrzdąkałam chwilę i spojrzałam na Nicole. Miała przyłożoną dłoń do ust a po policzku spływały jej łzy.
- Ej, co jest? - odłożyłam gitarę i podeszłam do niej. Czytała jakiś artykuł a nagłówek brzmiał:
"Niall Horan z zespołu One Direction MA NOWĄ DZIEWCZYNĘ?!" Wtuliła się we mnie i zaczęła płakać. Objęłam ją i zaczęłam czytać artykuł. Zjechałam na sam dół i zobaczyłam komentarze:
"No ciekawe, czy jest z nim tylko dla kasy"
"Też mi się tak wydaje, że tylko na jego kasę poleciała"
Tak bardzo zrobiło mi się jej żal. Ludzie nie powinni jej oceniać skoro nic o niej nie wiedzą.
- Słuchaj, nie możesz się tym zamartwiać - próbowałam ją pocieszyć, ale nic z tego. Nie chciałam patrzeć co o mnie pisali, na pewno wyczytałabym takie same komentarze na mój temat. Wiedziałam, że od kiedy zostali parą nasunie się wiele plotek przez które Niall i Nicole będą cierpieli. I nie tylko oni bo i ja i Zayn zapewne nie raz przeczytamy bądź usłyszymy o sobie plotki. Nie mogłam tego pojąć, że ludzie ją zjechali a tak na prawdę nic o niej nie wiedzą.
"Nie oceniaj książki po okładce" - jak to moja mama mówiła - "Może być brzydki, ale będzie najwspanialszym człowiekiem na świecie. Musisz go poznać dostatecznie dużo żeby oceniać" - przypomniało mi się jeszcze coś co moja mama wpoiła mi do głowy:
"Nigdy nie patrz oczami a sercem. Ono zawsze wie najlepiej" - w tym momencie zatęskniło mi się za mamą i tatą.
Niall i Nicole muszą przetrwać te chwile kiedy ludzie mówią o nich negatywne rzeczy. Muszą mieć do siebie bez graniczne zaufanie. Nie chciałaby, żeby się rozstali a obydwoje potem cierpieli. To za bardzo by bolało Nicole jak i Niall'a.
- Kochanie, nie płacz - powiedziałam a ona dalej nie przestawała płakać. Niby z niej twarda laska, ale pod powłoką jest bardzo delikatna. Tylko najbliżsi wiedzą o tym. Zrobiła się bardzo delikatna od czasu kiedy straciła ojca. Przez długi okres czasu nie mogła dojść do siebie. Pierwsze miesiące jak pamiętam były dla niej najtrudniejsze.
Mimo wczesnej pory oznajmiła, że jest zmęczona i idzie spać. Odprowadziłam ją wzrokiem i wzięłam laptopa na kolana. Weszłam na twittera i zauważyłam, że Zayn jest dostępny i napisał do mnie:
"Hej kochanie"
"Hej :D" - odpisałam i dostałam od niego wiadomość:
"Co tam u was?" - zastanawiałam się przez chwilę czy napisać, że Nicole się rozkleiła, ale zdecydowałam, iż napiszę i może obydwoje coś wymyślimy.
"U mnie dobrze a u Nicole nie za bardzo"
"Co się stało?" - zapytał a ja zrelacionowałam mu całą sytuację.
"Chyba mam pomysł"" napisał a ja z ciekawością spytałam:
"Jaki?" - poczekałam chwilę i dostałam odpowiedź"
"No więc tak: Jutro mamy wywiad na 9, ale poprosimy Simona, żeby przełożył na godz.11-12. Wywiad nie jest LIVE więc to dobrze. Opowiem wszystko to co ty mi powiedziałaś Niall'owi i on rano zjawi się u wa, wpuścisz go a on pójdzie do Nicole. Zgaszasz się?"
W sumie to nie był zły pomysł. Odpisałam:
"No dobra niech tak będzie" i dalej zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. W międzyczasie zastanawiałam się jak czuje się Nicole
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Coś bardzo długo wam zajęło 10 komentarzy :<
Ehh no cóż.. powinnam teraz pisać coś z polskiego ale mi się nie chce XD A właśnie wiecie co? Jak ostatnio oddawałam zaległe prace pani od polaka to ja tak czytam co ona tam napisała a tam: Bardzo interesujące.. bla bla bla Tylko robisz bardzo długie zdania.. i ja takie OKEY XD i dała mi wredna 4- no xD- Horanowa.
To 10 komentarzy = następny rozdział. Wierzymy w was!
~Horanowa&Malikowa