~~Nicole~~
Nie mogłam zasnąć. Przez całą noc przekręcałam się z boku na bok. Ciągle zadawałam sobie pytanie: Dlaczego mnie tak nienawidzą? Co ja im zrobiłam? Na te pytanie nie mogłam sobie odpowiedzieć, bo nie wiedziałam. W nocy od czasu do czasu także płakałam, ale nie wydawałam z siebie żadnych dźwięków, tłumiłam je w sobie. Nie chciałam aby Emily usłyszała, chciałam po prostu zostać sama ze swoimi myślami. Nigdy bym nie pomyślała, że tak zareaguję na opinię innych. Zawsze miałam to w dupie, nie oszukujmy się.
Leżałam skulona w kłębek pod kocem, nie chciało mi się schodzić z łóżka. Za oknem było jeszcze ciemno. Zastanawiałam się nad tym czemu aż tak wzięłam do siebie tą opinię. W końcu zasnęłam.
Otworzyłam lekko oczy. Przed sobą ujrzałam twarz Niall'a. Otworzyłam szerzej oczy, upewnić się czy mi się nie przewidziało i mrugnęłam kilka razy. Pogładził mnie po włosach i się uśmiechnął.
- Witaj kochanie - powiedział słodkim i delikatnym głosem. Do oczu napłynęły mi łzy i po chwili spłynęło mi kilka łez po policzku, on je wytarł i zaczął gładzić ręką mój policzek.
- Nie martw się - przytulił się do mnie, poczułam jego ciepło.
- Ludzie będą pisać coś takiego, bo mogą ci zazdrościć. Albo po prostu lubią ubliżać ludzi, więc nie możesz się tym przejmować - wyszeptał i dodał - Ja i chłopaki wiele dostajemy negatywnych opinii na swój temat, ale z czasem nauczyliśmy się ignorować je.
Odsunęliśmy się od siebie i spojrzałam mu w oczy. Mówił prawdę. Przybliżył swoje usta do moich i lekko musnął je. Po kilku minutach postanowiłam, że pójdę do kuchni po coś do jedzenia, bo jestem głodna. Zeszłam z łóżka i stanęłam przed lustrem. Wyglądałam strasznie... Rozczochrane włosy a na dodatek czerwone oczy od płaczu. Niall podszedł i przytulił się. Dzięki jego obecności poczułam się lepiej.
Zeszliśmy na dół, zeszłam w piżamie, bo nie chciało mi się ubierać.
- Cześć - powiedziała mama włączając ekspres do kawy.
- Hej - pomachałam jej i udałam minę, która oznaczała, że jestem jeszcze śpiąca.
- Coś się stało? - zapytała mierząc nas wzrokiem.
- Nie, po prostu wczoraj poszłam późno spać i tyle - odpowiedziałam. Oczywiście przed spotkaniem z mamą przemyłam twarz aby nie wyglądało, iż płakałam.
- Okey - spojrzała na Niall'a, wyjęła z ekspresu kawę i usiadła przy stole. Ja nałożyłam sobie do miski jogurtu waniliowego, spytałam się Horan'a czy chce coś zjeść, odpowiedział, że nie więc wzięłam bułkę i usiadłam z Niall'em naprzeciwko mamy.
- Aaa przypomniało mi się - zaczęła mama, wzięła łyk kawy i dalej kontynuowała - mam dwie dobre wiadomości.
- No mów - powiedziałam obojętnie.
- W sobotę poznasz kogoś a druga wiadomość jest taka, iż obecna edycja X-Factora dobiega końca i w związku z tym podpisałam kontrakt - poinformowała ucieszona.
- Jaki kontrakt? Z kim? - spytałam teraz bardziej zainteresowana.
- Będę menaerką ROOM 94 - odpowiedziała i napiła się kawy.
- Nie kojarzę - oznajmiłam. Nie znałam jeszcze takiego zespołu. A nie! Jednak coś obiło mi się o uszy, bo wiem, że to zespół.
- To ich poznasz. Dziś przyjeżdżają do nas, bo wczoraj mieli wywiad w Leeds.
- Spoko - odpowiedziałam przełykając ostatnią łyżeczkę jogurtu. Wstałam i powędrowałam włożyć miskę wraz z łyżeczką do zmywarki.
- A właśnie - odwróciłam się na pięcie i zauważyłam wchodzącego do kuchni Niall'a. - Nie powinieneś mieć teraz wywiadu?
- Przełożyliśmy go na 13 - powiedział podchodząc i obejmując mnie w talii z wyszczerzem.
W takich chwilach jak ta nie da się nie uśmiechnąć patrząc na ten jego uśmiech.
- W końcu się uśmiechnęłaś! - oznajmił nadal się ciesząc.
- Aj idź wariacie - powiedziałam przytulając się do niego.
- Chcesz z Emily pojechać z nami na wywiad? - zapytał po chwili.
- Ja mogę jechać - odpowiedziałam z entuzjazmem.
- Wspaniale.
Poszłam po schodach do pokoju Emily i otworzyłam z rozmachem drzwi.
- Co jest do cholery?! - spytała śpiącym głosem i odwróciła się w moją stronę.
- Jedziesz ze mną i z chłopakami na ich wywiad? - zapytałam.
- No mogę - odpowiedziała i odwróciła się do mnie tyłem.
- Ale no to wstawaj już! - krzyknęłam.
- Zaraz! - krzyknęła i wyszłam z pokoju. Wróciłam do Niall'a, który nadal przesiadywał w kuchni i robił coś na telefonie. Poinformowałam go, że Emily zgodziła się jechać i poprosiłam go aby chwilę poczekał, ponieważ chcę się umyć i ubrać. Zgodził się i poszłam do swojego pokoju. Wyjęłam z szafek te rzeczy:
I poszłam do łazienki. Położyłam ubrania na krześle i napuściłam wodę do wanny. Po kąpieli ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół do Niall'a.
- Była już tutaj Emily? - zapytałam wchodząc do kuchni. Horan podniósł głowę, spojrzał na mnie i odpowiedział:
- Tak, wzięła sobie coś do jedzenia i poszła na górę.
- Nicole, ja już idę do pracy. Pamiętaj, żebyś była dziś w domu o 17 dobrze? O tej godzinie przyjeżdżają chłopaki z ROOM 94 - zajrzała do kuchni mama.
- Dobrze. Pa pa - odpowiedziałam i podeszłam ją pocałować w policzek.
- Pa pa. Cześć Niall - oznajmiła serdecznie.
- Do widzenia - odparł Niall i się uśmiechnął. Mama odwzajemniła uśmiech i wyszła z kuchni. Oparłam się o ladę kuchenną a Niall przyległ do mnie. Spojrzałam mu prosto w oczy.
Jak taka zwykła dziewczyna jak ja ma takiego wspaniałego chłopaka? Życie bez niego straciło by całe swoje barwy. Zapewne teraz bym siedziała przed telewizorem i jadła lody.
Oplotłam swoje ręce wokół jego szyi a jego dłonie spoczęły na moich biodrach. Zbliżyliśmy do siebie usta i zaczęliśmy się całować. Po chwili usiadłam na blacie i oplotłam swojego nogi wokół jego.
- Ho ho! Nie jesteście tu sami! - powiedziała Emily. Przestaliśmy się całować a ja na nią spojrzałam. Wzruszyłam ramionami dalej siedząc na blacie. Niall oparł się o szafkę obok mnie a Emily wyjęła z szafki miskę i płatki.
Ubrana była w to:
- Moja mama podpisała kontrakt z ROOM 94, dziś do nas przyjeżdżają i mamy być na 17 - poinformowałam ją.
- Tak? - stanęła w miejscu i spojrzała na mnie.
- No - odpowiedziałam kładąc Niall'owi głowę na ramieniu.
- Ej to zajebiście! Lubię ten zespół! - oznajmiła ucieszona biorąc mleko.
- Tak więc dzisiaj ich poznasz - powiedziałam i zwróciłam się potem do Niall'a - przyjedziecie dziś do nas na noc?
- Ja bym mógł - odparł.
- Ty to byś się zawsze zgodził - wtrąciła śmiejąc się Emily.
- No - odpowiedział ciesząc się. Usiadła przy stole i zaczęła jeść. Zapadła cisza aż w końcu zeszłam z blatu i przytuliłam się do Niall'a. Objął mnie. Od razu jakoś zachciało mi się spać i zamknęłam oczy.
- Hej, nie śpij - powiedział słodkim głosem.
Nie mogłam zasnąć. Przez całą noc przekręcałam się z boku na bok. Ciągle zadawałam sobie pytanie: Dlaczego mnie tak nienawidzą? Co ja im zrobiłam? Na te pytanie nie mogłam sobie odpowiedzieć, bo nie wiedziałam. W nocy od czasu do czasu także płakałam, ale nie wydawałam z siebie żadnych dźwięków, tłumiłam je w sobie. Nie chciałam aby Emily usłyszała, chciałam po prostu zostać sama ze swoimi myślami. Nigdy bym nie pomyślała, że tak zareaguję na opinię innych. Zawsze miałam to w dupie, nie oszukujmy się.
Leżałam skulona w kłębek pod kocem, nie chciało mi się schodzić z łóżka. Za oknem było jeszcze ciemno. Zastanawiałam się nad tym czemu aż tak wzięłam do siebie tą opinię. W końcu zasnęłam.
Otworzyłam lekko oczy. Przed sobą ujrzałam twarz Niall'a. Otworzyłam szerzej oczy, upewnić się czy mi się nie przewidziało i mrugnęłam kilka razy. Pogładził mnie po włosach i się uśmiechnął.
- Witaj kochanie - powiedział słodkim i delikatnym głosem. Do oczu napłynęły mi łzy i po chwili spłynęło mi kilka łez po policzku, on je wytarł i zaczął gładzić ręką mój policzek.
- Nie martw się - przytulił się do mnie, poczułam jego ciepło.
- Ludzie będą pisać coś takiego, bo mogą ci zazdrościć. Albo po prostu lubią ubliżać ludzi, więc nie możesz się tym przejmować - wyszeptał i dodał - Ja i chłopaki wiele dostajemy negatywnych opinii na swój temat, ale z czasem nauczyliśmy się ignorować je.
Odsunęliśmy się od siebie i spojrzałam mu w oczy. Mówił prawdę. Przybliżył swoje usta do moich i lekko musnął je. Po kilku minutach postanowiłam, że pójdę do kuchni po coś do jedzenia, bo jestem głodna. Zeszłam z łóżka i stanęłam przed lustrem. Wyglądałam strasznie... Rozczochrane włosy a na dodatek czerwone oczy od płaczu. Niall podszedł i przytulił się. Dzięki jego obecności poczułam się lepiej.
Zeszliśmy na dół, zeszłam w piżamie, bo nie chciało mi się ubierać.
- Cześć - powiedziała mama włączając ekspres do kawy.
- Hej - pomachałam jej i udałam minę, która oznaczała, że jestem jeszcze śpiąca.
- Coś się stało? - zapytała mierząc nas wzrokiem.
- Nie, po prostu wczoraj poszłam późno spać i tyle - odpowiedziałam. Oczywiście przed spotkaniem z mamą przemyłam twarz aby nie wyglądało, iż płakałam.
- Okey - spojrzała na Niall'a, wyjęła z ekspresu kawę i usiadła przy stole. Ja nałożyłam sobie do miski jogurtu waniliowego, spytałam się Horan'a czy chce coś zjeść, odpowiedział, że nie więc wzięłam bułkę i usiadłam z Niall'em naprzeciwko mamy.
- Aaa przypomniało mi się - zaczęła mama, wzięła łyk kawy i dalej kontynuowała - mam dwie dobre wiadomości.
- No mów - powiedziałam obojętnie.
- W sobotę poznasz kogoś a druga wiadomość jest taka, iż obecna edycja X-Factora dobiega końca i w związku z tym podpisałam kontrakt - poinformowała ucieszona.
- Jaki kontrakt? Z kim? - spytałam teraz bardziej zainteresowana.
- Będę menaerką ROOM 94 - odpowiedziała i napiła się kawy.
- Nie kojarzę - oznajmiłam. Nie znałam jeszcze takiego zespołu. A nie! Jednak coś obiło mi się o uszy, bo wiem, że to zespół.
- To ich poznasz. Dziś przyjeżdżają do nas, bo wczoraj mieli wywiad w Leeds.
- Spoko - odpowiedziałam przełykając ostatnią łyżeczkę jogurtu. Wstałam i powędrowałam włożyć miskę wraz z łyżeczką do zmywarki.
- A właśnie - odwróciłam się na pięcie i zauważyłam wchodzącego do kuchni Niall'a. - Nie powinieneś mieć teraz wywiadu?
- Przełożyliśmy go na 13 - powiedział podchodząc i obejmując mnie w talii z wyszczerzem.
W takich chwilach jak ta nie da się nie uśmiechnąć patrząc na ten jego uśmiech.
- W końcu się uśmiechnęłaś! - oznajmił nadal się ciesząc.
- Aj idź wariacie - powiedziałam przytulając się do niego.
- Chcesz z Emily pojechać z nami na wywiad? - zapytał po chwili.
- Ja mogę jechać - odpowiedziałam z entuzjazmem.
- Wspaniale.
Poszłam po schodach do pokoju Emily i otworzyłam z rozmachem drzwi.
- Co jest do cholery?! - spytała śpiącym głosem i odwróciła się w moją stronę.
- Jedziesz ze mną i z chłopakami na ich wywiad? - zapytałam.
- No mogę - odpowiedziała i odwróciła się do mnie tyłem.
- Ale no to wstawaj już! - krzyknęłam.
- Zaraz! - krzyknęła i wyszłam z pokoju. Wróciłam do Niall'a, który nadal przesiadywał w kuchni i robił coś na telefonie. Poinformowałam go, że Emily zgodziła się jechać i poprosiłam go aby chwilę poczekał, ponieważ chcę się umyć i ubrać. Zgodził się i poszłam do swojego pokoju. Wyjęłam z szafek te rzeczy:
I poszłam do łazienki. Położyłam ubrania na krześle i napuściłam wodę do wanny. Po kąpieli ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół do Niall'a.
- Była już tutaj Emily? - zapytałam wchodząc do kuchni. Horan podniósł głowę, spojrzał na mnie i odpowiedział:
- Tak, wzięła sobie coś do jedzenia i poszła na górę.
- Nicole, ja już idę do pracy. Pamiętaj, żebyś była dziś w domu o 17 dobrze? O tej godzinie przyjeżdżają chłopaki z ROOM 94 - zajrzała do kuchni mama.
- Dobrze. Pa pa - odpowiedziałam i podeszłam ją pocałować w policzek.
- Pa pa. Cześć Niall - oznajmiła serdecznie.
- Do widzenia - odparł Niall i się uśmiechnął. Mama odwzajemniła uśmiech i wyszła z kuchni. Oparłam się o ladę kuchenną a Niall przyległ do mnie. Spojrzałam mu prosto w oczy.
Jak taka zwykła dziewczyna jak ja ma takiego wspaniałego chłopaka? Życie bez niego straciło by całe swoje barwy. Zapewne teraz bym siedziała przed telewizorem i jadła lody.
Oplotłam swoje ręce wokół jego szyi a jego dłonie spoczęły na moich biodrach. Zbliżyliśmy do siebie usta i zaczęliśmy się całować. Po chwili usiadłam na blacie i oplotłam swojego nogi wokół jego.
- Ho ho! Nie jesteście tu sami! - powiedziała Emily. Przestaliśmy się całować a ja na nią spojrzałam. Wzruszyłam ramionami dalej siedząc na blacie. Niall oparł się o szafkę obok mnie a Emily wyjęła z szafki miskę i płatki.
Ubrana była w to:
- Moja mama podpisała kontrakt z ROOM 94, dziś do nas przyjeżdżają i mamy być na 17 - poinformowałam ją.
- Tak? - stanęła w miejscu i spojrzała na mnie.
- No - odpowiedziałam kładąc Niall'owi głowę na ramieniu.
- Ej to zajebiście! Lubię ten zespół! - oznajmiła ucieszona biorąc mleko.
- Tak więc dzisiaj ich poznasz - powiedziałam i zwróciłam się potem do Niall'a - przyjedziecie dziś do nas na noc?
- Ja bym mógł - odparł.
- Ty to byś się zawsze zgodził - wtrąciła śmiejąc się Emily.
- No - odpowiedział ciesząc się. Usiadła przy stole i zaczęła jeść. Zapadła cisza aż w końcu zeszłam z blatu i przytuliłam się do Niall'a. Objął mnie. Od razu jakoś zachciało mi się spać i zamknęłam oczy.
- Hej, nie śpij - powiedział słodkim głosem.
Genialne, genialne, genialne! *-*/Louisova.♥
OdpowiedzUsuń