Sorry, sorry, sorry! Przepraszamy że nie napisałyśmy tak długo rozdziału ale no problemy wystąpiły ;p jeżeli się streszczę dostaniecie niespodziankę :*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~Emily~~
Kiedy wróciłyśmy z zakupów ja od razu poszłam do pokoju. Tam zostawiłam ciuchy w reklamówkach obok łóżka i potem powiesiłam torbę na wieszaku. Miałam swoje kilka wieszaków obok lustra i tam zawsze leżały moje torby, torebki i kapelusze. Usiadłam następnie na łóżku i zaczęłam się zastanawiać. O jednej rzeczy nie powiedziałam Nicole. Niall spytał się o imię, przyglądał się jej, uśmiechał a u mnie zrobił tak Zayn. Na początku myślałam że imię to nic nie znaczy, ale po chwili podszedł do nas ich ochroniarz i poprosił nas o numery telefonów dla chłopaków. Wtedy stanęłam jak wryta. Ogarnął mnie szok, nie mogłam wypowiedzieć żadnego słowa. Ale po chwili zeszłam na ziemię i dałam mu swój numer.
Może powiem jej o Zaynie? - pomyślałam. Dlaczego miałabym nie mówić o tym Nicole? Jest moją najlepszą przyjaciółką, jesteśmy jak siostry. Postanowiłam, więc, że pójdę do niej.
Wyszłam ze swojego pokoju i skierowałam się w stronę jej pokoju.
Potem powkładam te ciuchy do szafy - pomyślałam. Podeszłam do drzwi Nicole i zapukałam. Usłyszałam ,,proszę'' i weszłam. Moja przyjaciółka wchodząc do czyjegoś pokoju, do domu, nigdy nie pukała. Może zdarzyło jej się 2, 3 razy że zapukała a tak to nigdy. Jak to mówią, przeciwieństwa się przyciągają.
Zobaczyłam przed sobą Nicole układającą ubrania do szafek.
- Hej! Co tam? - powiedziała z uśmiechem moja przyjaciółka.
- Siema! Muszę ci coś powiedzieć - oznajmiłam a Nicole w tym momencie stanęła w miejscu patrząc na moją twarz.
- No mów - powiedziała, odłożyła rzecz do szafki i usiadła na łóżku a ja obok niej.
- Jak byłyśmy w centrum handlowym - zaczęłam - to nie powiedziałam ci o jednym. Ciebie Niall zapytał o imię, uśmiechał się, obserwował a u mnie robił tak Zayn - Nicole chwilę się zastanowiła i ujrzałam po chwili na jej twarzy uśmiech.
- Uuu! - krzyknęła i przytuliła mnie.
- Ale wiesz, jak ty to mówiłaś: jak pyta się o imię to jeszcze nic nie znaczy. Lecz ten ochroniarz do nas podszedł to już jest coś.
- To znaczy że oni nam się podobają i na odwrót - kiedy to powiedziała patrzyła na mnie z uśmiechem. Zapadła cisza, lecz po chwili Nicole ją przerwała:
- Już powkładałaś ciuchy do szafy? - zapytała zmieniając temat.
- Nie chce mi się - powiedziałam i się uśmiechnęłam.
- Ja już prawie - wypowiedziała to zdanie, wstała z łóżka, podeszła do stolika i wzięła do ręki pilot od tv.
- Oglądamy coś? - zapytała.
- Jeżeli jest jakiś fajny film to możemy obejrzeć - włączyła tv i weszła w wypożyczalnię filmów online.
Po chwili odezwała się:
- Horror, komedia, coś romantycznego, akcja czy coś innego?
Bez chwili zastanowienia odpowiedziałam:
- Horror!
- Moja krew! - powiedziała i się wyszczerzyła. Poszłyśmy jeszcze na dół po popcorn i coś do picia. Kiedy wróciłyśmy wybrałyśmy film i zaczęłyśmy oglądać.
~~Nicole~~
- O nie! On tam będzie! - krzyknęłam. Ten horror był potwornie dobry a zarazem straszny. W pewnym momencie nagle coś zabrzęczało coś obok mnie.
- Aaaa! - wrzasnęłyśmy obydwie. Szybko odszukałam pilot i wcisnęłam na pauzę.
- Jezu! Co to było?! - powiedziała przestraszona Emily.
- To mój telefon - zaczęłam - za głośno nastawiłam go. Przepraszam - zrobiłam słodką minę i wzruszyłam ramionami. Wzięłam do ręki telefon i odblokowałam go. Dostałam SMS'a. Byłam ciekawa od kogo.
,, Hej, tutaj Niall Horan, pamiętasz ochroniarza?'' - przeczytałam SMS'a na głos i odpisałam:
,, Cześć. Pamiętam :)'' Po chwili znów napisał:
,,Czy miałabyś chęć pójścia ze mną jutro na spacer?''
Kiedy to przeczytałam Emily zaczęła piszczeć a ja śmiać się z niej. Potem obydwie się już śmiałyśmy. Odpisałam mu:
,, Tak, miałabym. Tylko o której godzinie?''
,, A o której byś chciała?''
,, O 13. Pasuje ci?'' - zapytałam.
,, Tak. To do zobaczenia jutro i dobranoc :)'' - odpowiedział a ja się zastanowiłam i powiedziałam na głos:
- Zaraz... Chwila... Jak to dobranoc? - zdziwiłam się. Spojrzałam na okna, faktycznie było już ciemno. Następnie spojrzałam na wyświetlacz mojego telefonu.
- Matko! 22 już! Tak długo oglądamy ten horror! - powiedziałam a Emily też się zdziwiła. Nawet nie zauważyłyśmy że na zewnątrz robi się już ciemno. Zaproponowałam jej żeby poszła do swojego pokoju po telefon, bo może do niej też któryś napisał. I tak zrobiła.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Taaki krótki :D Jak się uda to niespodzianka będzie jeszcze dziś. Pozdrawiamy~ Horanowa&Malikowa
Wbijajcie z niespodzianką, bo zrobię SPAAAM!!! xD ♥/Louisova.♥
OdpowiedzUsuń